Hiszpania-Andaluzja

-SEWILLA –

Przez Sewillę chcemy dostać się na południowe wybrzeże Hiszpanii. Na kilka godzin wstępujemy do tego urokliwego miasta – stolicy Andaluzji. Przechadzamy się parkiem Marii Luisy, zwiedzamy plac Hiszpański, katedrę de Santa Maria i królewski pałac Alcazar wraz z ogrodami.

DSC_4379 (Kopiowanie)

 

DSC_4361 (Kopiowanie)DSC_4390 (Kopiowanie)DSC_4454 (Kopiowanie)DSC_4458 (Kopiowanie)DSC_4485 (Kopiowanie)DSC_4526 (Kopiowanie)DSC_4544 (Kopiowanie)Miasto robi na nas duże wrażenie. Na pewno warto zostać tu trochę dłużej. My jednak nie mamy czasu, zmęczeni  jedziemy na południe, do Barbate. Tam mamy zaplanowany kolejny nocleg.

– COSTA DE LA LUZ –

Costa de la Luz to świetliste wybrzeże, rozciąga się od Kadyksu po Gibraltar. Nie jest jeszcze tak mocno zalane przez turystów jak Costa del Sol

– Plażowanie i Kadyks –

Wieczorem docieramy do urokliwego hostelu los Pinos w Barbate. Szczerze mówiąc, myśleliśmy że będzie to najgorsze miejsce, w którym przyjdzie nam nocować. Ale jest pięknie! To mały, rodzinny hostel z pięknym ogrodem, przemiłymi właścicielami, ze świetnym basenem i najlepszym mohito na  świecie 🙂DSC_4700 (Kopiowanie)

DSC_4804 (Kopiowanie)DSC_4702 (Kopiowanie)

 

 

 

 

 

 

 

DSC_4770 (Kopiowanie)Następny dzień spędzamy na terenie ośrodka i na pobliskiej plaży. Pływamy, opalamy się, zajadamy się w pobliskiej knajpce. Tu Kacper zalicza swój pierwszy pocałunek z uroczą mała Hiszpanką :).DSC_4717 (Kopiowanie)DSC_4580 (Kopiowanie)

 

Wybieramy się na przylądek TrafalgarDSC_4783 (Kopiowanie), gdzie rozegrała się słynna bitwa morska w 1805 r pomiędzy flotą brytyjską, a francusko-hiszpańską. Jedziemy również do Kadyksu, miasta, rozchwalanego przez wszystkie przewodniki. Na nas jednak nie robi tak dużego wrażenia, może dlatego, że upał daje nam mocno w kość. Kadyks (hiszp. Cadiz) to najstarsze miasto w Hiszpanii, miasto portowe, handlowe i znany ośrodek turystyczny. Nie skupialiśmy się specjalnie na jego zabytkach, bardziej chcieliśmy poczuć atmosferę miasta ale słońce iprzytłaczająca zabudowa hotelowa skutecznie ostudziły nasze zmysły.DSC_4691 (Kopiowanie)DSC_4621 (Kopiowanie)

 

– TARIFA –

prawdziwe południe Europy

Wcześnie rano ruszamy do Tarify. Mamy dzisiaj mocno napięty plan. Miasteczko jest puste, tylko w porcie wojsko przygotowuje się do wypłynięcia w morze. Do Afryki, a dokładnie do Maroka jest stąd tylko 15 km. Kurort leży na granicy Morza Śródziemnego i Oceanu Atlantyckiego. To przylądek w Tarifie jest prawdziwym najdalej wysuniętym na południe punktem Europy a nie Gibraltar.DSC_4844 (Kopiowanie)DSC_4842 (Kopiowanie)DSC_4849 (Kopiowanie)

– GIBRALTAR –

mała Anglia nad Morzem Śródziemnym

o tym jak małpki kradną Kacperkowi ciasteczka

DSC_4859 (Kopiowanie)

Czytaj dalej…… GIBRALTAR

 

 COSTA DEL SOL

Costa del Sol to wybrzeże Słońca, obejmujące teren między Gibraltarem, a przylądkiem Cabo de Gata. Nam uda się zobaczyć tylko część tego wybrzeża.

Kolejne miasto i kolejny nocleg to Fuengirola. Mieszkamy w fajnym ośrodku z basenikami i mnóstwem atrakcji dla dzieci.

Największe wrażenie w tej okolicy robi na nas miasteczko Mijas. Co ciekawe tego miejsca próżno szukać w przewodnikach. Dowiedzieliśmy się o nim z blogu podróżniczego. To tradycyjna, biała andaluzyjska wioska położona na wzgórzu. Słynie z oślich taksówek, ślicznych, wąskich uliczek, pełnych knajpek i sklepików, korridy oraz kapliczki wykutej w skale. Jesteśmy nim tak mocno zauroczeni, że wracamy tam jeszcze raz na nasz ostatni wieczór w Hiszpanii. 🙂DSC_5012 (Kopiowanie)DSC_5004 (Kopiowanie)

DSC_5014 (Kopiowanie)DSC_5021 (Kopiowanie)DSC_5072 (Kopiowanie)DSC_5085 (Kopiowanie)

 – RONDA-

miasto podzielone wąwozem

Ostatni dzień w Andaluzji i ostatnia atrakcja, ale za to jaka …Ronda. Do miasta prowadzi kręta i stroma droga w głąb lądu. Już sama podróż robi olbrzymie wrażenie, a miasto – jeszcze większe. Ronda składa się z dwóch dzielnic: Mercadillo i mauretańskiego Ciudad. Dzieli je wąwóz o głębokości 160 m, a łączy łukowaty most Puente Nuevo. Warte uwagi jest również Plaza de Toros, arena walki byków, udostępniona do zwiedzania. Nie będę nic więcej pisać, zdjęcia pokażą wszystko.DSC_5115 (Kopiowanie)

DSC_5140 (Kopiowanie)DSC_5235 (Kopiowanie)DSC_5212 (Kopiowanie)DSC_5234 (Kopiowanie)Wracamy! Kierunek – Lizbona. Jeszcze jeden nocleg niedaleko lotniska, lot do Warszawy i podróż do Lublina. To były niezapomniane wakacje!

 

Kategorie: EUROPA, HISZPANIA, POŁUDNIE PŁW IBERYJSKIEGO 2012 | Tagi: , , , , , , , | 1 komentarz

Nawigacja wpisu

One thought on “Hiszpania-Andaluzja

  1. Pingback: Portugalia, Gibratlar, Hiszpania - 2012 - DzieciakiNaPokład

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© Copyright by DzieciakiNaPoklad.pl