Nad Morzem Czarnym – gruzińskie plaże

Po ponad 10 dniach intensywnego zwiedzania Gruzji dotarliśmy nad Morze Czarne. Czas na relaks!! Na 3 dni zamieszkaliśmy w Kobuleti. To typowo gruziński kurort, chociaż do europejskich mu jeszcze baaaardzo daleko:). Hotelik mamy skromny ale czyściutki, jest balkonik, a to najważniejsze. No i w ogrodzie – restauracja z pysznym jedzonkiem. To pierwsza restauracja, jaką napotykamy, która nie ma menu w języku angielskim. No i tu podstawowa znajomość rosyjskiego naprawdę się przydaje.

Wzdłuż wybrzeża ciągnie się długa kamienista plaża. Miasto to głównie hotele, guesthousy, restauracje, sklepy i kramy z pamiątkami. Nie plażujemy w Kobuleti.20160716_171939 (Kopiowanie)

 

Wybieramy piaszczystą, czarną plażę kilka kilometrów od Kobuleti, w Shekvetili. Tu nam się podoba! Dzieciaki zachwycone!20160716_183107 (Kopiowanie)

20160716_180449 (Kopiowanie)

 

Pojechaliśmy oczywiście zobaczyć słynne magnetyczne plaże w Ureki. Ale delikatnie mówiąc nic nas tam nie zachwyciło. Głośno, brudno, tłoczno, odpustowo! Tak w skrócie można opisać to miejsce. 20160718_134054 (Kopiowanie)

20160718_133619 (Kopiowanie)

 

Fajnie było odpocząć, pochlapać w wodach Morza Czarnego. Plaże jednak i nadmorskie miejscowości nie zachwycają 😉 Wyjątkiem jest Batumi, o tym wkrótce.

Ale przecież plaże w Gruzji nie są najważniejsze! Kto był ten wie 🙂

 

 

Kategorie: AKTUALNOŚCI, AZJA, GRUZJA, GRUZJA, GRUZJA 2016, PODRÓŻE- w składzie 2+2, RELACJE Z PODRÓŻY | Tagi: , , , , | 1 komentarz

Nawigacja wpisu

One thought on “Nad Morzem Czarnym – gruzińskie plaże

  1. Nie byłam ale tego jestem pewna, że Gruzja ma wiele do zaoferowania. Wiele pięknych miejsc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© Copyright by DzieciakiNaPoklad.pl