Portugalia

– PORTUGALIA -LIZBONA –

początki bywają trudne

W Lizbonie jesteśmy około północy. Taksóweczką dostajemy się na starówkę i pod nasze mieszkanie. I tu niemiłe zaskoczenie… taksówkarz podaje nam bardzo dużą cenę za przejazd(nie pamiętam jaką ale około 3krotnie wyższą od normalnej). Trochę czytałam, jaki powinien być koszt taxi, dolicza się jeszcze dodatkową opłatę za noc i walizki ale mimo wszystko ta cena była za wysoka. Dopytujemy kierowcy, czy oby na pewno tyle , ten jednak mocno się upiera. Nie kłócimy się i grzecznie płacimy, mamy jednak wrażenie, że zostaliśmy oszukani, co zresztą potem się potwierdza. Ale kłamstwo nie popłaca, wyjeżdżając z wąskiej uliczki, taksiarz urywa sobie lusterko. A dobrze mu taaak!!!

Nasze lokum mieści się w kamienicy na 2 piętrze. W mieszkaniu czeka już na nas Pedro, krzyczy przez okno, że nie może nam pomóc i pokazuje dwie zagipsowane ręce. Biedaczek rozbił się na skuterze. Marcin bierze to na siebie 🙂 i stromymi schodami wnosi bagaże. Noc przesypiamy spokojnie.

– Zamek, Alfama, Baixa i o tym jak gubimy się w wielkim mieście :)-

 

Następnego dnia ruszamy zwiedzać miasto. DSC_3515 (Kopiowanie)Jako pierwszy cel obieramy sobie zamek św Jerzego. Trochę ciężko trafić nam do głównego wejścia ale w końcu się udaje. Ze wzgórza roztacza się wspaniały widok. Spacerkiem zwiedzamy teren zamku.

DSC_3523 (Kopiowanie)

DSC_3526 (Kopiowanie)DSC_3527 (Kopiowanie)DSC_3570 (Kopiowanie)

Następnie przechadzamy się uliczkami Lizbony, dzielnicami Alfama i Baixa,  podziwiając żółte tramwaje,wąskie, kręte uliczki i fajną zabudowę miasta. Niestety z małą spacerówką nie jest to takie proste. Kółka co chwilę wpadają pomiędzy małe kostki chodnika. Dlatego z całego serca do Lizbony polecamy wózek terenowy z dużymi kołami :).

DSC_3485 (Kopiowanie)

Alfama

DSC_3616 (Kopiowanie)

pogoń za gołąbkami na Placu Handlowym- Baixa

DSC_3619 (Kopiowanie)

Plac Handlowy i pomnik króla Józefa I

DSC_3651 (Kopiowanie)DSC_3669 (Kopiowanie)DSC_3649 (Kopiowanie)

Ciekawym pomysłem w Lizbonie są windy łączące dzielnice.

Jest to duże ułatwienie w mieście, które ma strukturę piętrową i jest nie lada atrakcją dla turystów. DSC_3666 (Kopiowanie)Obok na zdjęciu jedna z nich, chyba najbardziej znana Elevador de Santa Justa, łącząca dzielnice Baixę i Bario Alto.

Po dniu pełnym wrażeń, wprowadzamy adres w nawigację i zmęczeni wracamy do domu. Idziemy, idziemy…..i jesteśmy na miejscu. Ups…. ale to nie nasza ulica. O co chodzi? Kręcimy się w kółko i w ogóle nie rozpoznajemy terenu. Chyba się zgubiliśmy ale jak to możliwe, przecież mamy suuuper nawigację. Zaczyna się trochę nerwowa atmosfera, Kacper marudzi, nam też się udziela. Chyba wpisaliśmy złą nazwę ulicy. A na jakiej my mieszkamy???? ….Zauważamy posterunek policji, może coś poradzą… Na szczęście są bardzo pomocni, pozwalają skorzystać z komputera i poczty. Tam mamy informacje o adresie. Okazuje się, że są dwie ulice bardzo podobnie brzmiące i my pechowo wybraliśmy tę drugą. Nie mamy już na nic siły, bierzemy taksówkę i wracamy do domu. Nota bene płacimy za nią jakieś śmieszne pieniądze. Wrrrrrr…a tamten taksiarz niech się smaży w piekle 🙂

 

– Drugi dzień  w mieście – Park Narodów i Oceanarium –

DSC_3801 (Kopiowanie)

Tu odsyłam do strony: atrakcje dla dzieci i wpisu  http://dzieciakinapoklad.pl/2015/05/06/park-narodow-i…ium-w-lizbonie/

Wieczorkiem Marcin jedzie do wypożyczalni po nasze autko na następne dni podróży. Dostajemy srebrne Renault Clio.

 

– CABO DA ROCA, SINTRA I ZAMKI-

 

Rano ruszamy w drogę, w niespełna godzinkę docieramy do najbardziej wysuniętego na zachód Europy przylądka Cabo da Roca. Jest wcześnie rano, prawie pusto, wycieczek brak. Zabezpieczenia są prowizoryczne, dlatego przezornie wrzucamy Kacpra w nosidło i podziwiamy piękne widoki.DSC_3898 (Kopiowanie) DSC_3908 (Kopiowanie)DSC_3936 (Kopiowanie)DSC_3938 (Kopiowanie)A to niefajny polski akcent na Cabo da Roca. Oj wstyd rodacy, wstyd!DSC_3916 (Kopiowanie)

Dalej ruszamy do Sintra-Cascais Natural Park, położonego w górach Serra da Sintra. Góry są znane ze specyficznego klimatu, rozwija się tam egzotyczna przyroda. Park słynie z pięknych zamków i pałaców. Spośród 5 wybieramy 2 według nas najfajniejsze: średniowieczny zamek Maurów i piękny Pałac Pena.

Zamek Maurów

DSC_3974 (Kopiowanie)Do zamku dostajemy się piechotką dość stromą ścieżką, spacerujemy po ruinach i podziwiamy piękne widoki. Ze wzgórza rozciąga się wspaniały widok m.in na Pałac Pena.

 

 

 

 

 

 

Pałac Pena

DSC_3989 (Kopiowanie)To bajkowa i kolorowa, jedna z najbardziej niezwykłych budowli w Portugalii. Do pałacu przylega również wspaniały ogród pałacowy.

 

 

 

DSC_4034 (Kopiowanie)DSC_4023 (Kopiowanie)DSC_4011 (Kopiowanie)

Wstępujemy jeszcze do uroczego miasteczka Sintra i kierujemy się w stronę Fatimy. To nasz kolejny punkt programu.

– FATIMA –

Do Fatimy dojeżdżamy wieczorem, lokujemy się w hotelu, a następnie próbujemy znaleźć jakikolwiek sklep spożywczy, niestety bez skutku. Orientujemy się, że w sumie całe miasteczko pełne jest hoteli, ośrodków i sklepików z pamiątkami.  Nastawione jest wyłącznie na turystów, trochę nas to rozczarowuje.

Rano ruszamy w stronę placu Praca Pio XII. To pusta, wyasfaltowana, olbrzymia przestrzeń. Pomieści się tu ok 1 mln ludzi. Najważniejszym obiektem placu jest niepozorna Kaplica Objawień, miejsce, w którym Matka Boska ukazała się dzieciom. U szczytu placu wznosi się Bazylika. Najważniejsze są w niej 2 kaplice, w których pochowano 3 pastuszków: Franciszka, Łucję i Hiacyntę.  Po drugiej stronie placu mieści się Kościół Najświętszej Trójcy, a obok niego pomnik Jana Pawła II. Zwiedzamy wszystko w dość szybkim tempie, Kacper jest strasznie marudny. Jakiś szatan w niego wstąpił  :)? To jedyny dzień podczas całej wyprawy, kiedy mamy go serdecznie dość 🙂DSC_4097 (Kopiowanie)

DSC_4104 (Kopiowanie)

– ALGARVE –

plażowanie i zwiedzanie

W końcu ruszamy na południe, na wspaniałe wybrzeże Algarve. Następny przystanek to Portimao. Stąd będziemy zwiedzać całą okolicę. Plaże są wspaniałe, piaszczyste, z klifami, szerokie, w tym okresie nie przepełnione . Jesteśmy zauroczeni. Kolejny dzień spędzamy na plażach Praia da Rocha i Praia do Vau.

 

DSCN0443 (Kopiowanie)DSCN0446 (Kopiowanie)DSCN0469 (Kopiowanie)

– Lagos i okolice-

Ponieważ poprzedni dzień poleniuchowaliśmy,
kolejny postanawiamy spędzić ciut bardziej aktywnie. DSC_4221 (Kopiowanie)Wybieramy się do Lagos. Niedaleko miasta znajduje się największa atrakcja turystyczna Portugalii- Ponta da Piedale ( Przylądek Miłosierdzia). Występują tam formacje skalne typu klifowego, dochodzące do 20 m wysokości, a pomiędzy nimi maleńkie plaże. Dostać się tam można na 2 sposoby: od strony lądu i od strony wody. My wybieramy tę pierwszą opcję, stromymi schodami wykutymi w zboczu schodzimy w dół.Widoki zapierają dech w piersiach. Na dole stacjonują małe łódki, którymi można wybrać się na wycieczkę i obejrzeć wszystko z bliska a nawet wpłynąć do kilku grot. My jednak ze względu na dużą ruchliwość syna nie decydujemy się na to. Może następnym razem.DSC_4215 (Kopiowanie)DSC_4251 (Kopiowanie)DSC_4273 (Kopiowanie)

Wstępujemy jeszcze na chwilkę do tętniącego życiem miasteczka Lagos.DSC_4286 (Kopiowanie)

 

DSC_4294 (Kopiowanie)

– Przylądek św Vincenta-

Cabo da Sao Vincente to najbardziej na płd-zach wysunięty skrawek EuropyDSC_4322 (Kopiowanie). Położony jest ok 6 km na zachód od miasteczka Sagres. Starożytni wierzyli, że kończy się tu świat. Sam kraniec przylądka nie jest dostępny, stoi tam kilka zabudowań, m.in najmocniejsza w Europie latarnia morska. DSC_4333 (Kopiowanie)Bezsprzeczną atrakcją są tu widoki. Urwiska na dużej odległości nie są zabezpieczone, dlatego naprawdę trzeba tu uważać. Przestrogą jest niewielka tablica upamiętniająca śmierć młodego Niemca w 2001 rok.

DSC_4337 (Kopiowanie)DSC_4324 (Kopiowanie)

I tu kończy się nasza przygoda z Portugalią, wrócimy jeszcze tylko w ostatni dzień podróży do Lizbony,  żeby stąd wylecieć do Polski. Tymczasem ruszamy do Hiszpanii.

Następna strona – Hiszpania i Gibraltar – czytaj dalej…

 

 

 

 

 

Kategorie: EUROPA, POŁUDNIE PŁW IBERYJSKIEGO 2012, PORTUGALIA | Tagi: , , , , | 1 komentarz

Nawigacja wpisu

One thought on “Portugalia

  1. Pingback: Portugalia, Gibratlar, Hiszpania - 2012 - DzieciakiNaPokład

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© Copyright by DzieciakiNaPoklad.pl