TATRY Z DZIEĆMI – na szlaku

Początek czerwca, kończy się długi weekend, tłumy wyjeżdżają z Zakopanego, a my właśnie kierujemy się w jego stronę 🙂 Mieliśmy ambitny plan powędrować troszkę po Tatrach, jeśli oczywiście pogoda dopisze. No i się udało… Z 7 dni 6 spędziliśmy na szlaku :).  Jeśli wybieracie się w Tatry z dzieciaczkami i chcecie wybrać trasy dostosowane do nich oto relacje z kilku wycieczek z naszymi pociechami: 9 miesięczną Oliwią i 4 letnim Kacprem.

 

 

      20150607_103713 (Kopiowanie)Dolina Strążyska i wodospad Siklawica

 

 

 

 

 

 

 

 

20150608_131908 (Kopiowanie)    Dolina Białego

 

 

 

 

 

 

 

DSC_8693 (Kopiowanie)    Polana Rusinowa

 

 

 

 

 

DSC_8885 (Kopiowanie)    Dolina Kościeliska

 

 

 

 

DSC_8658 (Kopiowanie)    Dolina Chochołowska

 

 

 

 

 

Kategorie: AKTUALNOŚCI, POLSKA, TATRY | Tagi: , , , , , , , | 21 komentarzy

Nawigacja wpisu

21 thoughts on “TATRY Z DZIEĆMI – na szlaku

  1. mamy zamiar się wybrać, więc ten post bardzo mi się przyda:D dziękuje:*

    • kasiaakk83

      Proszę ☺w planach była jeszcze przełęcz Kondratowa ale z powodu pogody wyszły tylko Kalatowki ☺

  2. Piotr

    Byłem na przełomie czerwca i lipca z całą rodzinką,no i moja czteroletnia córcia z małą asekuracją rodziców sama weszła na Nosal.Z Nosalu zeszła do Polany Olczyskiej i dalej także na własnych nóżkach weszła z rodzicami i swoim 15 letnim bratem na Wielki Kopieniec.Z Kopieńca zeszła o własnych siłach,wtedy już ją wziąłem w nosidełko i do Toporowej Cyrhli dumny tatuś niósł swoją córeczkę na plecach.Kolejną pieszą wycieczką pokonaną przez czterolatkę był szlak z Zazadni przez Rusinową Polanę na Gęsią Szyję i z powrotem.

    • kasiaakk83

      Wow!!No to podziwiam,☺my z dzieciaczkami byliśmy pierwszy raz w górach więc wybraliśmy naprawdę proste trasy żeby nie zrazić na początek a zachęcić syna do wędrówek. Choć i tak na koniec powiedział nam, że my wcale nie zabraliśmy go w góry ☺ On chciał tak wysoko się wspinać ☺, dzieci są niesamowite i mają więcej siły i motywacji niż nam się wydaje ☺

  3. Waski75

    Witam My właśnie jesteśmy w Tatrach z 8miesięcznym Sewerynem i 17 letnim „Lalinem::) zrobiliśm bardzo przybliżone trasy byłosuper choś raz nas zaskoczył deszcz i zrobiło się troszkę niebezpiecznie ślisko schodząc z czerwonej polany do dolny białego przed nami jeszcze dolina małej łąki.

    • kasiaakk83

      Super☺ właśnie najgorzej gdy pogoda niepewna, zwłaszcza jak się wędruje z maluchami. Nas w chochołowskiej złapała niezła burza i zlewa i potem niejednokrotnie niebo straszyło.

  4. Miłosz

    My z 3-letnią Zuzią byliśmy na wszystkich powyższych szlakach (Strążyska i Białego jednego dnia razem z Sarnią Skałą) i małej bardzo się podobało. Przelecieliśmy się jeszcze j. Mroźną co było dla dziecka szczególną atrakcją. Z Rusinowej Polany zeszliśmy jeszcze do Wiktorówki. Dzieci są ciekawe świata i wystarczy odpowiednia motywacja żeby zachęcić do aktywności nie tylko w górach.

  5. marta

    My póki co – wędrówki tylko po Pieninach, ale dziecku marzą się Tatry, będziemy czerpać z Waszego doświadczenia, które szlaki warto wybrać z dzieckiem 🙂 pozdrawiamy

    • kasiaakk83

      Miło nam ☺ oj my też bardzo lubimy Pieniny, z dziećmi nie udało nam się jeszcze pojechać w te strony, musimy nadrobić ☺

  6. Pawel

    My z dziećmi chodzimy po górach od najmłodszych ich lat. Młodszy jako 4 latek zdobył (z pomocą) Wołowiec (przez Grześ i Rakoń) a w tym roku jako już 6 latek sam wszedł na Kończysty Wierch przez Trzydniowiański. Byliśmy też na już na Kasprowym, Kondrackiej Kopie i wielu opisanych dolinach. Długie trasy z 4-6 latkiem przygotowywane są w szczegółach i z zapasami czasowymi. Wymagane częstsze odpoczynki i chwilowe postoje. Starszy syn dziś 11 letni ‚zaliczył’ też Szpiglasowy, Giewont, Kozi Wierch (od Piątki). Oprócz Tatr byliśmy na Tarnicy, Sokolicy, Wysokiej,Trzech Koronach Łysicy… 🙂 Pozdrawiam

    • kasiaakk83

      Podziwiamy i zazdrościmy ☺ My sporo wędrowalismy po górach w okresie „przed dziećmi” ☺ Trochę o nich zapomnieliśmy, teraz nadrabiamy zaległości. Oj chętnie byśmy wrócili w Pieniny i moje ukochane Bieszczady

  7. malmarz

    8-latka i niespełna 5-latek przewędrowali w tym roku:
    1. Dolina Chochołowska-Dolina Kościeliska przez Iwanicką Przełęcz (plus Wąwóz Kraków wraz ze Smoczą Jamą, bo mają nawiedzoną matkę)
    2. Wiktorówki-Rusinowa Polana-Gęsia Szyja przez Polanę i Rówień Waksmundzką-Rusinowa-Wiktorówki
    3. Palenica-Morskie Oko-Czarny Staw pod Rysami i powrót
    4. Kuźnice-Czarny Staw Gąsiennicowy przez Boczań i powrót Doliną Jaworzynki
    5. Kuźnice-Kopa Kondracka-Kuźnice
    6. Staników Źleb-Miętusi Przysłop-Polana i Dolina Małej Łąki
    7. Dolina Białego-Sarnia Skała-Dolina Strążyska
    8. Palenica-Morskie Oko-„Piątka” przez świstówkę i powrót Doliną Roztoki

    • kasiaakk83

      Niezła lista ☺gratulujemy dzieciaków ☺i żony oczywiście ? my właśnie sobie obiecalismy, że od teraz będziemy przynajmniej 1 tydzień w roku spędzać w górach, pozdrowienia

  8. http://www.karolowamama.blogspot.com/2015/08/gory-z-dzieckiem.html już przeszliśmy z dzieckiem,
    a w planach na ten rok:
    Gęsia Szyja
    Sarnia Skała
    Nosal
    doliny: Małej Łąki, Lejowa i za Bramką.

  9. Pingback: Podsumowanie roku 2015 i plany na 2016 - DzieciakiNaPokład

  10. Katalein

    My w ubiegłym roku byliśmy z 4-latkiem i 14-miesięczniakiem (ten w chuście większość) na Polanie Olczyskiej przez Nosal, a wcześniej nad Czarnym Stawem pod Rysami. Tamta wspinaczka to było coś dla starszaka! W drodze na Polanę Olczyską natomiast narzekał, że „nie po to jechał w góry, żeby chodzić po płaskim!” :-))) Za tydzień znów będziemy w Tatrach i już obaj zapowiadają, że chcą się wspinać od razu w górach, a nie chodzić po płaskim. Dzieciaki są niesamowite!

    • kasiaakk83

      zgadza się ? potwierdzamy są niesamowite!! A urlopu w Tatrach zazdrościmy, nam w tym roku niestety się nie uda

  11. celin10

    Już za kilka dni kierunek Zakopane z 3,5 latkiem,trochę marudą,którego tato niedawno wnosił na rękach na Ślężę 😉
    Zastanawiam się jak na trasach proponowanych przez Ciebie sprawdzi się wózek (pompowane duże koła ) ?
    Mamy tylko trzy pełne dni na zwiedzanie,chciałabym jak najwięcej,ale żeby nie zmordować młodego i nie popsuć urlopu 😉

    • kasiaakk83

      My specjalnie nie jesteśmy zwolennikami wózka w górach,😉 ale myślę, że dolinki są osiągalne na 4 kołach. Spróbujcie zmobilizować dzieciaczka pieczątkami, u nas sprawdziło się to znakomicie 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© Copyright by DzieciakiNaPoklad.pl