Ticino to jeden z kantonów Szwajcarii, w którym językiem urzędowym jest język włoski. Dla Szwajcarów to miejsce letnich, krajowych urlopów. To region o łagodniejszym klimacie i dużo wyższych temperaturach. Gdy w Lucernie ostro padał deszcz, tam świeciło słońce, a termometry wskazywały około 10 stopni więcej. O to nam chodziło 🙂

Do Ticino zawitamy dwukrotnie. Co udaje nam się zobaczyć? Sporo, bo sporo jest tu do obejrzenia.

Po pierwsze Belinzona.

Dojeżdżamy do Belinzony, niewielkiego miasteczka i stolicy kantonu. Jej wizytówką są 3 kamienne, starożytne zamki, wpisane na listę UNESCO. My wybieramy jeden z nich: zamek Castelgrande. To najstarszy i najbardziej okazały zamek w mieście. Na jego dziedziniec wjeżdża się windą z Piazza del Sole.

Zamek, jego dziedziniec, mury obronne – wszystko prezentuje się super.

Po drugie dolina Verzasca

Wsiadamy w autko, dalej kierujemy się w stronę Locarno i doliny krystalicznie czystej rzeki Verzasca. Zachęcamy do przejechania jej całej, do samego końca. Krajobrazy są przepiękne. Po drodze zaglądamy w kilka miejsc.

Pierwsze to most i zapora na rzece, przy której kręcono sceny z filmu „Goldeneye”. Dla chętnych skok z bungee 🙂

Następnie Lavertezzo i mostek Ponte dei Salti zw. „rzymskim mostem”. Teren cieszy się dużą popularnością wśród turystów, a przejrzysta woda zachęca do kąpieli. Niestety jest bardzo zimna, my moczymy tylko ręce 🙂

Ostatnią wioską w dolinie jest Sonogno z kamiennymi domami. Koniecznie trzeba tu zajrzeć.

Po trzecie Locarno, Lugano, jeziora i Park Swissminiatur w Melide.

Kolejny dzień i niestety znów deszcz…..Wracamy, więc do słonecznego Ticino, a dokładnie do Locarno. Relaksujemy się nad jeziorem Maggiore, a następnie kierujemy w stronę Lugano.

Jakieś 8 km od miasta znajduje się małe miasteczko Melide, a w nim Szwajcaria w miniaturze ( Swissminiatur). Park otwarty jest od marca do października w godzinach 9-18.00. Po dokładne informacje odsyłam na stronę: http://www.swissminiatur.ch/en/. Miejsce jest niesamowite, można znaleźć tam wszystko, co związane jest z krajem: zamki, kościoły, pociągi jeżdżące po torach, lotnisko, kolejki górskie i najbardziej znane szczyty, jeziora, rzeki. Odwiedzamy również Lugano, spacerujemy nad jeziorem i wjeżdżamy kolejką na okoliczny szczyt Monte Bre.

Jak Wam się podoba region Ticino? Nam obłędnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.