Tatry z dziećmi – od dawna o nich marzyliśmy. Nie bywamy tu za często, przede wszystkim przez tłumy turystów i sporą odległość od Lublina. Teraz postanowiliśmy odwiedzić je poza sezonem. Początek czerwca, kończy się długi weekend, tłumy wyjeżdżają z Zakopanego, a my właśnie kierujemy się w jego stronę 🙂 Mamy ambitny plan powędrować troszkę po górach, jeśli oczywiście pogoda dopisze. No i się udało… Z 7 dni 6 spędziliśmy na szlaku.  

Jeśli ruszacie w Tatry z dziećmi i chcecie wybrać trasy dostosowane właśnie do nich oto nasze propozycje. My wędrowaliśmy z 9 miesięczną Oliwią na plecach i 4 letnim wówczas Kacprem.

Będą one łatwe i niezbyt długie, takie dla początkujących piechurów, takie, z którymi poradzą sobie nawet te najmniejsze dzieciaki.

Tatry z dziećmi – nasze propozycje krótkich wycieczek:

Dolina Strążyska i wodospad Siklawica

Fajna trasa na tzw rozruszanie. Z parkingu pod Doliną Strążyską podążamy szlakiem czerwonym do Polany Strążyskiej, a następnie szlakiem żółtym pod wodospad Siklawica. Wracamy tą samą drogą. Całość zajmuje nam spokojnym tempem z przystankiem na odpoczynek ok 2 godzin.

Dolina Białego

Kiepska pogoda trochę popsuła nam plany w Dolinie Białego ale mimo tego udało nam się dość daleko dotrzeć. Trasa jest przyjemna i bardzo malownicza. My wystartowaliśmy spod Wielkiej Krokwi i wróciliśmy w to samo miejsce. Pokonaliśmy ok 5 km, w czasie mniej więcej 2 godzin.

Polana Rusinowa i sanktuarium na Wiktorówkach

To zdecydowanie nasza ulubiona trasa w Tatrach, idealna na małe nóżki, niezbyt męcząca, a jednocześnie taka, która gwarantuje również niezapomniane widoki. W drogę ruszyliśmy szlakiem zielonym z malutkiego parkingu Wierch Poroniec. Po około godzinie dotarliśmy do Polany Rusinowej z przepięknymi widokami. Tu nie mogąc się napatrzeć spędziliśmy około 40 minut, delektując się całą okolicą. Ponieważ na Rusinowej nie ma dostępnej pieczątki, syn wyciągnął nas do sanktuarium w Wiktorówkach. W sumie wyszedł nam z tego całkiem fajny spacer, który Wam dzisiaj bardzo mocno polecamy.

Dolina Kościeliska

Doliny Kościeliskiej nie trzeba Wam chyba przedstawiać, zna ją pewnie każdy. Szlak jest prosty i przyjemny, a dzieciom na pewno nie sprawi żadnych kłopotów. Z parkingu w Kirach znakami zielonymi kierujemy się w stronę schroniska na Hali Ornak, tam zjadamy pyszne jedzonko, odpoczywamy i ruszamy w drogę powrotną.

Dolina Chochołowska

Do zaproponowania mamy dla Was również Dolinę Chochołowską. Pamiętajcie, że trasa jest dość długa, jeśli chcielibyście całość pokonać na piechotę. Warto dotrzeć aż do schroniska i podreptać trochę wokół, bo widoki są zachwycające, szczególnie te spod drewnianej kapliczki.

Oczywiście jest to tylko kilka propozycji, a na dodatek naszych subiektywnych. Tak naprawdę Tatry są bardzo różnorodne, a fajnych lekkich wycieczek dla dzieci jest tu wyjątkowo dużo. My bardzo żałujemy, że nie jesteśmy w stanie bywać w Tatrach tak często jakbyśmy tego chcieli.

22 komentarze do “Tatry z dziećmi – najciekawsze szlaki”

    1. Proszę ☺w planach była jeszcze przełęcz Kondratowa ale z powodu pogody wyszły tylko Kalatowki ☺

  1. Byłem na przełomie czerwca i lipca z całą rodzinką,no i moja czteroletnia córcia z małą asekuracją rodziców sama weszła na Nosal.Z Nosalu zeszła do Polany Olczyskiej i dalej także na własnych nóżkach weszła z rodzicami i swoim 15 letnim bratem na Wielki Kopieniec.Z Kopieńca zeszła o własnych siłach,wtedy już ją wziąłem w nosidełko i do Toporowej Cyrhli dumny tatuś niósł swoją córeczkę na plecach.Kolejną pieszą wycieczką pokonaną przez czterolatkę był szlak z Zazadni przez Rusinową Polanę na Gęsią Szyję i z powrotem.

    1. Wow!!No to podziwiam,☺my z dzieciaczkami byliśmy pierwszy raz w górach więc wybraliśmy naprawdę proste trasy żeby nie zrazić na początek a zachęcić syna do wędrówek. Choć i tak na koniec powiedział nam, że my wcale nie zabraliśmy go w góry ☺ On chciał tak wysoko się wspinać ☺, dzieci są niesamowite i mają więcej siły i motywacji niż nam się wydaje ☺

  2. Witam My właśnie jesteśmy w Tatrach z 8miesięcznym Sewerynem i 17 letnim „Lalinem::) zrobiliśm bardzo przybliżone trasy byłosuper choś raz nas zaskoczył deszcz i zrobiło się troszkę niebezpiecznie ślisko schodząc z czerwonej polany do dolny białego przed nami jeszcze dolina małej łąki.

    1. Super☺ właśnie najgorzej gdy pogoda niepewna, zwłaszcza jak się wędruje z maluchami. Nas w chochołowskiej złapała niezła burza i zlewa i potem niejednokrotnie niebo straszyło.

  3. My z 3-letnią Zuzią byliśmy na wszystkich powyższych szlakach (Strążyska i Białego jednego dnia razem z Sarnią Skałą) i małej bardzo się podobało. Przelecieliśmy się jeszcze j. Mroźną co było dla dziecka szczególną atrakcją. Z Rusinowej Polany zeszliśmy jeszcze do Wiktorówki. Dzieci są ciekawe świata i wystarczy odpowiednia motywacja żeby zachęcić do aktywności nie tylko w górach.

  4. My póki co – wędrówki tylko po Pieninach, ale dziecku marzą się Tatry, będziemy czerpać z Waszego doświadczenia, które szlaki warto wybrać z dzieckiem 🙂 pozdrawiamy

    1. Miło nam ☺ oj my też bardzo lubimy Pieniny, z dziećmi nie udało nam się jeszcze pojechać w te strony, musimy nadrobić ☺

  5. My z dziećmi chodzimy po górach od najmłodszych ich lat. Młodszy jako 4 latek zdobył (z pomocą) Wołowiec (przez Grześ i Rakoń) a w tym roku jako już 6 latek sam wszedł na Kończysty Wierch przez Trzydniowiański. Byliśmy też na już na Kasprowym, Kondrackiej Kopie i wielu opisanych dolinach. Długie trasy z 4-6 latkiem przygotowywane są w szczegółach i z zapasami czasowymi. Wymagane częstsze odpoczynki i chwilowe postoje. Starszy syn dziś 11 letni 'zaliczył' też Szpiglasowy, Giewont, Kozi Wierch (od Piątki). Oprócz Tatr byliśmy na Tarnicy, Sokolicy, Wysokiej,Trzech Koronach Łysicy… 🙂 Pozdrawiam

    1. Podziwiamy i zazdrościmy ☺ My sporo wędrowalismy po górach w okresie „przed dziećmi” ☺ Trochę o nich zapomnieliśmy, teraz nadrabiamy zaległości. Oj chętnie byśmy wrócili w Pieniny i moje ukochane Bieszczady

  6. 8-latka i niespełna 5-latek przewędrowali w tym roku:
    1. Dolina Chochołowska-Dolina Kościeliska przez Iwanicką Przełęcz (plus Wąwóz Kraków wraz ze Smoczą Jamą, bo mają nawiedzoną matkę)
    2. Wiktorówki-Rusinowa Polana-Gęsia Szyja przez Polanę i Rówień Waksmundzką-Rusinowa-Wiktorówki
    3. Palenica-Morskie Oko-Czarny Staw pod Rysami i powrót
    4. Kuźnice-Czarny Staw Gąsiennicowy przez Boczań i powrót Doliną Jaworzynki
    5. Kuźnice-Kopa Kondracka-Kuźnice
    6. Staników Źleb-Miętusi Przysłop-Polana i Dolina Małej Łąki
    7. Dolina Białego-Sarnia Skała-Dolina Strążyska
    8. Palenica-Morskie Oko-„Piątka” przez świstówkę i powrót Doliną Roztoki

    1. Niezła lista ☺gratulujemy dzieciaków ☺i żony oczywiście ? my właśnie sobie obiecalismy, że od teraz będziemy przynajmniej 1 tydzień w roku spędzać w górach, pozdrowienia

  7. My w ubiegłym roku byliśmy z 4-latkiem i 14-miesięczniakiem (ten w chuście większość) na Polanie Olczyskiej przez Nosal, a wcześniej nad Czarnym Stawem pod Rysami. Tamta wspinaczka to było coś dla starszaka! W drodze na Polanę Olczyską natomiast narzekał, że „nie po to jechał w góry, żeby chodzić po płaskim!” :-))) Za tydzień znów będziemy w Tatrach i już obaj zapowiadają, że chcą się wspinać od razu w górach, a nie chodzić po płaskim. Dzieciaki są niesamowite!

    1. zgadza się ? potwierdzamy są niesamowite!! A urlopu w Tatrach zazdrościmy, nam w tym roku niestety się nie uda

  8. Już za kilka dni kierunek Zakopane z 3,5 latkiem,trochę marudą,którego tato niedawno wnosił na rękach na Ślężę 😉
    Zastanawiam się jak na trasach proponowanych przez Ciebie sprawdzi się wózek (pompowane duże koła ) ?
    Mamy tylko trzy pełne dni na zwiedzanie,chciałabym jak najwięcej,ale żeby nie zmordować młodego i nie popsuć urlopu 😉

    1. My specjalnie nie jesteśmy zwolennikami wózka w górach,? ale myślę, że dolinki są osiągalne na 4 kołach. Spróbujcie zmobilizować dzieciaczka pieczątkami, u nas sprawdziło się to znakomicie ?

  9. Cześć. Czytam sobie gdzie w Tatry z 3,5 parkiem i chyba się spóźniłem. Właśnie wróciliśmy z trasy Kuźnice docelowo przełęcz pod kopą. Bonus to Kopa Kondracka- z 11latkiem musiałem wybiec w 10 min z przełęczy. Mały z żoną zostali na przełęczy. Później zamiast zejścia z powrotem do doliny wybraliśmy szlak na Kasprowy. Dla 11latka super, dla rodziców prowadzących 3,5 letniego Karola- dość duży stres. Ale daliśmy radę mimo tych przepasci????. Z Kasprowego kolejką bo późno. Całość od 10.30 do 17.30

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.